Poniedziałek, Październik 15, 2018

Artykuły

Chrystus będzie sądził z uczynków miłości

Jezus powiedział do swoich uczniów:

„Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale i wszyscy aniołowie z Nim, wtedy zasiądzie na swoim tronie, pełnym chwały. I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. Owce postawi po prawej, a kozły po swojej lewej stronie.
Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie: „Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźmijcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata. Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście Mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie; byłem nagi, a przyodzialiście Mnie; byłem chory, a odwiedziliście Mnie; byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie”.
Wówczas zapytają sprawiedliwi: „Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? spragnionym i daliśmy Ci pić? Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię? lub nagim i przyodzialiśmy Cię? Kiedy widzieliśmy Cię chorym lub w więzieniu i przyszliśmy do Ciebie?”
Król im odpowie: ”Zaprawdę powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmnieszych, Mnieście uczynili”.
Wtedy odezwie się i do tych po lewej stronie: „Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom.
Bo byłem głodny, a nie daliście Mi jeść; byłem spragniony, a nie daliście Mi pić; byłem przybyszem, a nie przyjęliście Mnie; byłem nagi, a nie przyodzialiście Mnie; byłem chory i w więzieniu, a nie odwiedziliście Mnie”.
Wówczas zapytają i ci: „Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym albo spragnionym, albo przybyszem, albo nagim, kiedy chorym albo w więzieniu, a nie usłużyliśmy Tobie?”

Czytaj więcej...

Miłość rodzicielska

Jedną ze szczególnych form miłości bliźniego jest miłość rodziców do własnych dzieci. Ta miłość jest głęboko zakorzeniona w sercu człowieka.

Starotestamentalne opowiadania są proste, ale przekazują głęboką naukę. Opis stworzenia człowieka w pierwszym rozdziale Księgi Rodzaju podaje, że człowiek został stworzony na obraz Boga, ponadto podkreśla wspólną naturę mężczyzny i kobiety oraz kładzie nacisk na Boży dar płodności, która pozwala ludziom, jak i innym żyjącym stworzeniom, przekazywać życie i rozmnażać się. W następnym opisie przekazana została piękna wizja jedności mężczyzny i kobiety w małżeństwie. Nie ma tu jeszcze mowy o rodzicielstwie, chyba że pomyślimy o samym Stwórcu. Bo to On jest w tym opowiadaniu przykładem miłości i troski wobec tych, których powołał do życia. Dla człowieka przygotowuje ogród, zapewnia wodę i pożywienie, daje mężczyźnie towarzyszkę życia. Ale też wyznacza zadania i pracę, aby uprawiał ogród. Stawia także przed nim ograniczenie w postaci zakazu spożywania owocu z jednego drzewa. Mamy tu przykład dojrzałego rodzicielstwa, które troszczy się o dzieci, ale i stawia im wymagania i ograniczenia.

Bóg jako „rodzic” przeżywa także doświadczenie nieposłuszeństwa „swych dzieci”, które idą za głosem węża kusiciela i odrzucają Jego miłość i dobroć. Wśród konsekwencji grzechu pierworodnego natchniony autor podaje między innymi „wielki trud brzemienności” i „ból rodzenia dzieci”. Sądził zatem, że „na początku” tak nie było, że wpisane w stwórcze plany Boga rodzicielstwo nie miało „skazy” trudu i cierpienia.

Czytaj więcej...

Anioł Pański zwiastował Pannie Maryi...

Anioł posłany przez Boga przekazuje Maryi – młodej, nieznanej dziewczynie izraelskiej – niezwykłą informację: Oto Bóg sam w sposób szczególny zainteresował się jej życiem i, szanując wolność człowieka, pyta, czy zechciałaby wziąć udział w Jego Boskim planie zbawienia ludzkości. Zauważmy, że Bóg w swoim odwiecznym przewidywaniu widział takie spotkanie, o czym dowiadujemy się z czytań Starego Testamentu.

Jesteśmy głęboko poruszeni tym wydarzeniem i prawdę mówiąc, jest ono poza zasięgiem naszej wyobraźni. Bo czymże jesteśmy, czymże jest człowiek dla Pana nieba i ziemi, Stworzyciela wszechświata, że tak Mu na nas zależy, że tak nas, nieszczęsnych grzeszników, kocha?... Dalej wszystko dzieje się samo, za jednym poruszeniem Ducha.

Ale w wydarzeniu tym dostrzegamy również człowieka pełnego lęków i drżenia. Takim człowiekiem z krwi i kości jest wybrana przez Boga Maryja, która dzięki bezwarunkowej zgodzie, jakiej udzieliła Panu Bogu, oraz konsekwencji życia wiarą, w przekonaniu Kościoła, z duszą i ciałem zostanie później wzięta do nieba. Ale człowiekiem niewolnym od lęków i drżenia jest też mąż Maryi – Józef, który również w swoim człowieczeństwie zostaje spowity nadprzyrodzonością...

Jesteśmy świadkami jakby Bożego pośpiechu. Pan Bóg bardzo chce przekazać człowiekowi swoje przesłanie, zapewnić go o swojej wielkiej miłości. Dlatego informacja, którą otrzymujemy w Zwiastowaniu, jest wydarzeniem ogromnej wagi, po ludzku nawet trudnym do przyjęcia: jakże Bóg musi nas kochać, że zdecydował się dla przyszłości człowieka poświęcić swojego Syna...

Czytaj więcej...

Niech zmartwychwstaną nasze parafie

Zmartwychwstanie to wielki znak żyjącego Boga. Pamiętamy z Księgi Wyjścia, że na pytanie Mojżesza o imię Bóg Jahwe odpowiedział, iż jest Tym, Który jest. Do istoty Boga należy to, że On po prostu jest, że żyje. Życie Boga objawiło się bardzo wymownie w fakcie zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. Jezus zmartwychwstał i jest z nami, żyje. Zawsze żyje. To wielkie wołanie i radość zmartwychwstania udzielają się dzisiaj całemu chrześcijaństwu, ukazuje się bowiem potęga Boga, Jego panowanie nad śmiercią, grzechem i upadłością. Chrystus Zmartwychwstały jest dla nas największym natchnieniem, bo zmartwychwstał, żyje, jest z nami.

Zmartwychwstanie Jezusa prowadzi nas do wielorakich refleksji. Jest nią i ta Pawłowa: „Gdyby Chrystus nie zmartwychwstał, próżna byłaby nasza wiara i próżne nasze przepowiadanie” Na zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa opiera się nasza wiara w Niego jako objawionego Syna Bożego, obiecanego Mesjasza, który spełnił swoją misję wobec ludzkości. Przypominamy sobie słowa Jezusa zanotowane przez św. Jana, wypowiadane do Nikodema: „Tak Bóg umiłował świat, że syna swego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne”. Syna dał, Jezusa Chrystusa, abyśmy mieli życie... Nie tylko życie na tym świecie, które w sposób naturalny ma swoje zakończenie – Chrystus prowadzi nas do życia wiecznego. Przekonuje, że w domu Jego Ojca jest mieszkań wiele. Te obrazowe stwierdzenia mają wielką wymowę. Ustawiają naszą wiarę, otwierają serca nie tylko na doczesność, ale i na całą wieczność.

Czytaj więcej...

System Orphus